poniedziałek, 31 grudnia 2012

2013!

Hej!
Już dzisiaj Sylwester. Sama nie mogę w to uwierzyć. Przecież dopiero były wakacje! Tak czy inaczej rok 2012, był nawet udanym rokiem. Stało się bardzo dużo rzeczy, między innymi zmieniłam się, i to chyba na lepsze. Zrobiłam się bardziej pewna siebie, poznałam więcej ludzi, w szkole dostaję lepsze oceny. Jednak były momenty w których myślałam że gorzej już być nie może. Ale i tak był to udany rok. Dzisiaj sylwestra spędzę w domu. Gorzej być nie mogło. Spędzę go sama, nie będzie to sylwester taki jak poprzedni, nie spędzę go z moim koleżankami. Już się tak nie dogadujemy. Smutno mi gdy tak o tym myślę ale muszę przecież iść dalej. Więc sylwestra spędzę przed telewizorem z Polsatem lub rodzinką.pl :D Ten post nie będzie za długi więc chcę wam życzyć udanego sylwestra, żeby był bardziej interesujący od mojego no i oczywiście Szczęśliwego Nowego Roku! <3

Parę zdjęć:





A wy jak świętujecie Sylwestra?



wtorek, 25 grudnia 2012

Już po Wigilii...

Hej! :)
Ten post jak już widzicie po tytule, będzie związany z Wigilią. A właściwie o tym jak ją spędziłam. Ogólnie było nawet fajnie. Przyszli znajomi, było dużo jedzenia. Mówiąc dużo mam na myśli BARDZO dużo. O dziwo ja zjadłam tylko barszcz z uszkami. Tak, tylko to. Nie wiem co mi się stało ale po prostu czułam się tak pełna że nic innego nie mogłam włożyć do buzi. No może mam jedną sugestię dlaczego tak było a jest to: wcześniej zjadłam pół pudełka lodów które poprawiłam chipsami... Tak, wiem, bardzo zdrowo się odżywiam :) Po zjedzeniu barszczu każdy rozmawiał, żartował i muszę powiedzieć że było nawet śmiesznie ale były także przymulające chwile. Na przykład takie kiedy to jeden siedział na telefonie, drugi na laptopie a trzeci poszedł do kuchni i siedział tam nie wiadomo po co. Mój brat zrobił nawet nam wszystkim zdjęcia, chodziło chyba o to żeby pokazać ludziom jak to wyglądają nasze Święta haha :D Potem przyszła pora na prezenty. Ja mój prezent dostałam wcześniej od mamy, tak jakoś się umówiłyśmy. No i tak jak się spodziewałam, dostałam odtwarzacz i 2 płyty :) Dostałam też kubek i parę cieplutkich skarpetek, niestety nie wiem od kogo ponieważ na karteczce pisało ''od mikołaja''. Więc to były moje Święta :D

To parę zdjęć które zrobiłam:

Tak wyglądałam:






Mój pies: 


No i kolacja:





A wy, jak spędziliście wasze Święta? Jakie prezenty dostaliście?


piątek, 7 grudnia 2012

Grudzień!

Hej!
Już trochę czasu nie dodawałam żadnego posta więc pomyślałam żeby się za to zabrać:) U mnie dzisiaj rano spadł śnieg! Byłam mega szczęśliwa, tak wszystko teraz ładnie wygląda. Wszystko jest białe i wygląda magicznie. Właśnie śnieg przypomniał mi o ty że jest już Grudzień! Tak szybko to zleciało, już zaraz będą święta, nie mogę w to uwierzyć. Moim zdaniem święta to taki wyjątkowy czas w roku który trzeba spędzić z rodziną. Ja niestety nie spędzę go z całą rodziną. Miałam jechać do Polski ale bilety są zbyt drogie bo każdy chce tam jechać. Nie wiem jak wy ale ja już moją choinkę mam ubraną :D Uwielbiam ją ubierać ale jeszcze nie mamy wszystkich ozdób. Jeżeli chodzi o prezenty to chciałabym jakieś fajne płyty i do tego przydał by się jakiś odtwarzać bo poprzedni mi się zepsuł haha:D Już chyba nawet wiem co chcę na następne święta a są to perfumy Marc Jacobs. Mój numer jeden to na pewno Dot <3 Pachną one nieziemsko a butelka jest nie z tego świata. Daisy są przesłodkie a butelka tak samo piękna. Kiedy dzisiaj szukałam tych perfum, dowiedziałam się także że są perfumy Marc Jacobs w pierścionku o_O Tak w pierścionku. Pierścionek wygląda tak jak butelka perfum, jest po prostu o wiele mniejszy. Zawartość perfum jest także o wiele mniejsza a dokładnie 0.75g. Trochę mało, prawda?
PS. rozdział na MySecret mam nadzieję pojawi się w ten weekend.

Trochę zdjęć związanych z dzisiejszym postem:





Płyty:



Marc Jacobs perfumy:

Dot

Daisy


Lola

Pierścionki:




A tak to wygląda na dłoni:


A wy cieszycie się na święta? Wiecie już co chcecie dostać? Co myślicie o perfumach w pierścionku?





wtorek, 20 listopada 2012

Książki warte przeczytania

Hej!
Dzisiaj dzień taki nijaki bo za oknem zimno, deszcz pada a o czwartej zaczyna już się robić ciemno;/ Do tego jutro muszę powiedzieć coś przed całą klasą! Nie jest to jakieś głupie jedno zdanie, muszę gadać przez trzy minuty! Strasznie się stresuję, ciągle myślę że pomylę słowa i wszyscy będą się ze mnie śmiać;/ Może jakoś przeżyję;/ Jeżeli tak to dam wam znać. A dzisiaj chciałam porozmawiam o książkach. Przeważnie o tych wartych przeczytania. Ze wszystkich książek które przeczytałam, moim numerem 1 jest na pewno książka Zapomniane. Styl pisania tej książki jest bardzo nastoletni co bardzo lubię w książkach. Historia tej książki jet moim zdaniem niesamowita. Krótko mówiąc jest to historia młodej dziewczyny o imieniu London. Jednak jej życie jest totalnie inne od pozostałych nastolatek. Codziennie kiedy kładzie się spać, zapomina wszystko co zdarzyło się wczoraj. Dlatego codziennie robi sobie notatki o tym co miała na sobie, co zdarzyło się w jej rodzinie i inne rzeczy. W książce nie zabraknie także przepięknej miłości. Każdy rozdział sprawiał u mnie albo uśmiech, albo smutek, albo zawiedzenie, albo śmiech, krótko mówiąc uwierzyłam w to że taka dziewczyna gdzieś żyje. Że jest na tym świecie. Więc książkę gorąco polecam każdej nastolatce:) Książka Pamiętnik Nastolatki także utknęła mi w głowie. Jak mówi sam tytuł, jest ona także o nastolatce. Dziewczyna o imieniu Natka opowiada swoje szalone historie. Musi także wybrać pomiędzy dwoma chłopakami. W pamięci utknęły mi także momenty kiedy Natka kłóciła się z koleżankami a także moment kiedy to jej tata ganiał za psem ciotki. Były to bardzo śmieszne momenty z których zawsze wybuchałam śmiechem. A ostatnią książką o jakiej wspomnę będzie Pamiętniki Wampirów. Przed przeczytaniem książki, zaczęłam oglądać już serial ale to nie zepsuło mi całej książki. Książka jest napisana w bardzo interesujący sposób, taki który sprawia że chcesz przekręcić kartkę na drugą stronę. Bohaterowie w tej książce są świetni ale moje ulubione momenty to na pewno te pomiędzy Damonem a Eleną.

Trochę zdjęć związanych z dzisiejszym postem:




A wy czytałyście jakąś z tych książek? Jeżeli tak to spodobały się wam?


piątek, 16 listopada 2012

Cinema!

Hej!
Dzisiaj już piątek a ja chyba jak wszyscy którzy nie przepadają za szkołą, jestem przeszczęśliwa. Weekend!
W końcu ten wyczekiwany przez nas weekend. 2 dni wolności, zasypiania o której się chcę i budzenia o której się chcę :D tylko z niedzielą jest już inaczej bo na drugi dzień do szkoły ; / i nie wiem jak wy ale ja zawsze niedzielę mam nie za ciekawą, zawsze jest taka jakaś nudna;p A z weekendem idzie także zabawa! Jeżeli chodzi o mnie to mam zamiar jutro iść do kina na Zmierzch :D Szkoda że to już ostatnia część no ale trudno. Mam nadzieję że będzie wspaniale. Uwielbiam takie filmy o wampirach, a wy? A po za pójściem do kina to nie mam zamiaru robić nic innego jak tylko wylegiwać się w łóżku i odpoczywać :) Dzisiaj troszkę krótki ten post ale mam nadzieję że się wam spodobał :D

Trochę zdjęć związanych z dzisiejszym postem:





A wy macie jakieś plany na weekend? Byliście już na Zmierzchu? Jakie wrażenia?


piątek, 9 listopada 2012

Co robić kiedy jesteś chory?

Hej!
Dzisiaj chyba temat sam mówi za siebie. Od środy aż do piątku nie byłam w szkole ponieważ zachorowałam. Strasznie źle się czułam, bolał mnie brzuch, głowa i po prostu czułam się jak zwłoki. Jednak kiedy robiło mi się coraz lepiej, postanowiłam robić inne czynności niż leżelenie w łóżku. Większość czasu i tak spędziłam prawdopodobnie na spaniu lub oglądaniu telewizji. Jeśli chodzi o spanie, w te chorobowe dni śniły mi się strasznie dziwne rzeczy. Na przykład jeden był o tym że byłam w szkole(nie mam pojęcia dlaczego), w jakiś dziwny sposób miałam na sobie wrotki na których jeździłam i zamiast się zatrzymać, wywalałam się na podłogę i o dziwo nie robiłam sobie z tego nic, chociaż do około chodzili ludzie.Pamiętam jeszcze że byłam z tego zadowolona, tak jakby każdy upadek był sukcesem. Strasznie powalone mam te sny.Ale skończmy już z tymi snami i przejdźmy do telewizji. Zwłaszcza rano kiedy od razu nie szłam spać, oglądałam Dzień Dobry TVN. Uwielbiam to oglądać bo zawsze mają interesujące tematy. Czasami trafię na powtórkę Na Wspólnej ale nie jest to jeden z moich ulubionych seriali. Kocham oglądać powtórki Rodziny Zastępczej. Kurcze, dlaczego jeszcze to nie może lecieć? Tak wiem że Gabriela Kownacka nie żyję, to jest po prostu taka tęsknota za tym serialem. Moim zdaniem był bardzo zabawy a aktorzy byli wszyscy idealnie dobrani do swoich ról. Na szczęście za miast tego robiłam także inne rzeczy jak czytanie książki. Aktualnie czytam książkę pod tytułem Kati w Paryżu. Może nie jest to jakaś wspaniała książka ale przysięgłam sobie że skończę wszystkie 3 z tej serii. We wszystkich 3 książkach występuję młoda dziewczyna o imieniu Kati. W tych 3 książkach, zwiedza Włochy, Paryż i Amerykę. Nie jedzie tam oczywiście sama, w podróż raz zabiera swoją ciotkę, raz najlepszą przyjaciółkę a raz swojego narzeczonego. W każdej książce zdarzają się jakieś śmieszne historię. Nie jest to najgorsza książka jaką przeczytałam, ale nie jest także najlepsza.

Trochę zdjęć związanych z dzisiejszym postem:







A wy co robicie kiedy jesteście chorzy?

sobota, 3 listopada 2012

Londyn

Hej!
Dzisiaj chcę pogadać a raczej napisać coś o Londynie. Może zacznę od tego że każdy następny wyjazd do Londynu sprawia że zaczynam kochać go jeszcze bardziej. Mieszkam nie daleko od Londynu za co jestem bardzo wdzięczna bo to miasto wydaję mi się bardzo wyjątkowe. I nie, nie chodzi tu tylko o Big Bena, London Eye czy London Bridge. Nie, tu chodzi o wiele więcej. Przeważnie o atmosferę jaka tam panuję. Ludzie są przemili (tak samo jak w innych miastach w Anglii). Każdego można spytać o drogę do jakiegoś miejsca a ci z uśmiechem na twarzy w skarzą ci ją i czasami nawet zaczną jakąś rozmowę. Ludzie tutaj są bardziej otwarci niż w Polsce a niektóre sytuację które tutaj mogę spotkać mogą sprawić że się uśmiecham. Na przykład, raz kiedy wracałam ze szkoły, zobaczyłam staruszkę z laską która próbowała wejść do samochodu. Nagle laska wypadła jej z ręki czego ona nawet chyba nie zauwarzyła A ludzie którzy przechodzili koło niej natychmiast zwrócili uwagę i jedna miła pani podniosła laskę, dała ją staruszce i pomogła usiąść. Czy to nie jest wspaniałe? Za to właśnie podziwiam ludzi wychowanych w Anglii. Ale żeby wrócić do tematu. Jak już mówiłam Londyn to nie tylko sławne budynki czy atrakcje które zna każdy. Budynki w Londynie są moim zdaniem piękne. Widać że ktoś przemyślał nad ich wyglądem i konstrukcją. Mają piękne wyrzeźbienia i kolory które uwielbiam. W Londynie podobają mi się także te wszystkie różne sklepy i sklepiki. Mówiąc o tym pomyślałam o tej biedniejszej części Londynu. Tam może nie ma za dużo atrakcji ale budynki nie mają sobie nic do zarzucenia. Ale sklepy, chciałam pomówić o sklepach. Niektóre ulice wyglądają tak jakby były stworzone wyłącznie dla sklepów. Można znaleźć tam całą ulica sklepów z ubraniami ale nie jestem pewna co do produktów spożywczych. Są to bardzo ładne ubrania sezonowe ale najważniejsze to to że są one strasznie tanie. Można kupić tam bluzkę za 5 funtów która w jakimś innym sklepie kosztowałaby 30 funtów. Więc ceny produktów to także zaleta tego miejsca. Zakończę ten post mówiąc że moim marzeniem jest zamieszkać w Londynie kiedy będę już dorosła. Ale czy to się stanie? To już czas pokaże :D

Trochę zdjęć związanych z Londynem:

London Eye
Big Ben
London Bridge
Zamek
Tamiza
Piccadilly Circus
Ulica Londynu
Typowy czerwony Londyński bus
Czerwona budka telefoniczna
Znak Underground(metro)
Sklepy w Londynie

A wy lubicie Londyn? Jeżeli tak to z jakich powodów?